wtorek, 17 października 2017

Mój nowy plan pielęgnacji

Oj dawno nie było mnie na blogu… Niestety codzienność mi się w ostatnim czasie skomplikowała i czasu na bloga mam coraz mniej. Nie mniej jednak jakaś chwila na opracowanie planu pielęgnacyjnego w końcu się znaleźć musiała;-)

Jako, że przez ostatnie parę miesięcy moja pielęgnacja włosów była delikatnie rzecz ujmując dość zachowawcza, odpuściłam sobie wrześniową aktualizację (jaki sens ma ciągłe pisanie tego samego?). Nie mniej jednak końcu przyszedł czas na zmiany:-)

Niestety mój pierwotnie zaplanowany reżim pielęgnacyjny zmuszona byłam okroić – jestem w trakcie dość poważnego leczenia i nie mogę zbytnio modyfikować swojej diety – suplementacja tabletkami, czy kuracje herbatką pokrzywową lub napojem drożdżowym muszą poczekać. Dlatego też mój obecny plan pielęgnacyjny będzie w większości dotyczył zewnętrznego dbania o włosy.


Mój późno jesienny plan pielęgnacyjny

wtorek, 19 września 2017

Nowe zapachy Vabun for Lady sygnaturowane nazwiskiem
Małgorzaty Rozenek-Majdan – jak pachną?

Pamiętacie Vabun for Men? Tym razem jedna z najpopularniejszych par polskiego show biznesu prezentuje perfumy skierowane dla kobiet, których twarzą jest nie kto inny, jak Małgorzata Rozenek-Majdan. Na tą chwilę dostępne są dwa zapachy, które Wam dziś zaprezentuję.


Szczerze przyznam, że dawno nie odniosłam tak dziwnego pierwszego wrażenia, jak podczas odpakowywania tych perfum. W zasadzie wszystko, co się tyczy tych wód perfumowanych – opakowanie, flakon czy wreszcie sam zapach wyjątkowo silnie mi się skojarzyło 
z Małgorzatą Rozenek-Majdan. Naprawdę odniosłam wrażenie, że to są jej zapachy. Są tak niesamowicie spójne z jej wizerunkiem medialnym, że wprost chylę czoła przed ich twórcami. Żadne inne zapachy, z którymi miałam do czynienia nie wywarły na mnie takiego wrażenia - nawet te sygnaturowane przez największe światowe gwiazdy (dla przykładu choćby zapachy od Naomi Campbell wcale mi się z nią nie kojarzą – większość jest słodka i delikatna, a sama modelka jawi mi się niczym z kompletnie innej bajki). Osobiście uważam, że perfumy, by odniosły sukces powinny być utożsamiane z ich twarzą, budzić podobne skojarzenia i emocje.

Nie sposób też nie skojarzyć Vabun for Lady z nazwą programu telewizyjnego, którego gospodynią była właśnie Małgorzata Rozenek-Majdan. Nawet te dziewczyny, które nie wzięły udziału w Projekcie Lady mają okazję poczuć się jak damy – to kolejne dobre marketingowe posunięcie:-) 

sobota, 9 września 2017

Aktualizacja włosów – Sierpień

Sierpień był dla mnie miesiącem, który upłynął pod znakiem rewolucji, w wyniku których na prowadzenie bloga często po prostu nie starczało mi czasu i sił. Dlatego też wpisy nie pojawiają się już tak często, jak kiedyś, a nawet dzisiejsza aktualizacja jest opóźniona. Nawet nie wiem, czy ten stan ulegnie poprawie…ale nie o tym dziś:-)


Niestety rzadsze zaglądanie na bloga często idzie w moim przypadku w parze z dużo mniejszym zaangażowaniem w pielęgnację moich włosów. Moja obecna pielęgnacja włosów w zasadzie od dwóch, trzech miesięcy jest niezmienna, co jest czymś niebywałym w moim przypadku. Praktycznie non stop sięgam po te same kosmetyki, które owszem, moim włosom służą dość dobrze, ale jednak nie powodują efektu Wow. Moje włosy potrzebują zmiany – może nie bardzo radykalnej, ale jednak. Nawet po zdjęciach ewidentnie widać, że przydałoby im się podcięcie i lepsza pielęgnacja. A jako, że u progu jesieni zwykle nachodzi mnie chęć zmian, wprowadzania w życie nowych planów i poprawy różnych aspektów życia, stwierdzam, że w kontekście włosów czas najwyższy zrobić nieco „porządków” i opracować nowy, konkretny, ale i ekonomiczny czasowo i energetycznie plan pielęgnacji.


Mam już pewne (mgliste dość) pojęcie o tym, co powinno się w mym planie znaleźć, ale samym planem postaram się podzielić z Wami niedługo, jak już będzie gotowy:-) Chciałabym uniknąć tworzenia planu, który w moich obecnych warunkach życiowych będzie niewykonalny. 



środa, 16 sierpnia 2017

Aussie, Flower Power, suchy szampon – hit czy kit?;-)

W przypadku suchych szamponów preferuję monogamię;-) Szampony Batiste są w moim odczuciu najlepsze. Jakiś czas temu jednak podczas wizyty w Rossmannie zauważyłam promocję na suche szampony Aussie i pamiętając jak jedna z Was mi je właśnie polecała jako alternatywę dla Batiste, postanowiłam któryś wypróbować. Padło na wersję „Flower Power”. Czy było warto?:-)




Opinia producenta:  Niezwykły zapach lata. Zapewnia włosom kwiatową świeżość. Pozostawia włosy piękne i pachnące.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...